
nowy dom
Żarłoczny karzeł dzieciobójca
Czy ktoras z was przechodzila przez ten koszmar? bo ja wlasnie od 2 tygodni przechodze...co prawda rzygam od czasu do czasu, ale zazwyczaj potem kontynuuje obzeranie, a drugi raz nie pojde "do kapieli" tego samego wieczora i w ogole nie mam najlepszych warunkow. co prawda dzis wydaje mi sie ze to juz koniec, bo przeciez zarcie samo mi sie do ust nie wpycha, wiec dzisiaj dam rade i koniec, ale tak mysle codziennie rano od 2 tygodni. jesli ktoras przez to przeszla, to jak sobie poradzilyscie, zeby odbic sie od 'dna'?
Offline
4 siostry syjamskie zrośnięte nosami
ja przechodzę przez ten koszmar 5 lat. Od początku tego roku, praktycznie codziennie napady po pare razy na dobę. Później przestałam wymiotować, napady zostały, rozpoczął się okres tycia... W sumie trzymam się od 10 dni. Jednak w czasie tych 5 lat przekonałam się, że żadne, prośby, groźby, obiecanki nie pomagają. Ja za każdym razem muszę chyba sięgnąć dna, żeby się odbić(utycie, próba samobójcza itd.) Mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej.
Musisz się przemęczyć pierwsze dni, zacisnąć pięści, później jest łatwiej.
Offline
Mialam, zaraz po ostrej bulimii. Mialam podejrzene perforacji przelyku, poza tym duze problemy z sercem. Jak chcilam zyc musialm przestac rzygac. I przestalam. Ale wpieprzalam alej. Znam ten bol i te slowa "od jutra bedzie lepiej". Czasami mam doly i siedze w tym 2-3 dni. Dl;atego pcieszam jesli masz 2 tygodnie Ja juz nigdy nie ebde rzygac, czyli zkompulsami moge sie liczyc...
Offline
Elektryczny wieloryb
"wychodzac" z anoreksji , tzn. tyjac,jak zaczynalam na nowo uczyc sie jesc w miare normalnie, po pewnym czasie zatracilam kontrole..... i wtedy jadlam naprawde duzo,mieszalam smaki ,potrafilam wstac w srodku nocy najesc sie i pojsc spac
czulam sie z tym faralnie,brudna i winna,ale to sie stalo swego rodzaju rytualem - uzaleznieniem... wtedy dobilam do 74kg
okropnosc
Offline
ja tym sposobem do 59 a potem do prawie 66 rzyganiem once again. Ale dokladnie to co mowi Ella, to bylo moje wychodzenie z choroby.. Najpierw bylo ok , potem mysli ze przeciez jak wychodze do moge a potem juz zupleny brak kontroli... (swoja droga nie wyobrazam sobie Elli wazacej 74 kilo jak teraz ona taka chudziusia jest, nawet w 60 jej nie widze ;P)
Tak mam do dzisiaj. Jak sie nie odchudzam i np z Ksieciem "jem normalnie" to na poczatku jest ok, a potem zaczynam sie obzerac i nie cuzje kontroli... Ja musze byc na diecie poprstu...
(no teraz jeszcze moj wyglad tego wymaga...)
Offline
ciasteczkowy potwór president
chleb powszedni
Offline
Żarłoczny karzeł dzieciobójca
i co? oczytwiscie dzis tez spieprzylam..przed chwila...
Offline
Żarłoczny karzeł dzieciobójca
chyba po powrocie z Niemiec (jutro jade) zapisze sie na terapie, jesli znajde jakas bezplatna...do czego to musialo dojsc, do kompulsow, zebym zapragnela sie leczyc i to akurat w kalsie maturalnej, kiedy akurat na zbyt duzo wolnego czasu nie narzekam. ale przynajmniej zrobilam sobie przed chwila na pocieszenie nowego kolczyka
Offline
Elektryczny wieloryb
Ox,co Ty gadasz ciagle ,ze ja "chudziusia"
bez przesady z reszta na dobra sparwe widzialas mnie od pasa w gore,bo na dole kelnerska zapaska byla
Offline
Elektryczny wieloryb
a moge Ci fote przeslac
Offline
4 siostry syjamskie zrośnięte nosami
ella napisał:
a moge Ci fote przeslac
ja, ja chcę zdjęcie twoje keira19@vp.pl
Offline
Elektryczny wieloryb
ale grubasa? bo to w miare aktualne widzialas
Offline
4 siostry syjamskie zrośnięte nosami
ja bym chętnie chciała i takie i takie
Offline